sobota, 24 sierpnia 2013

CHANEL #1

"Moda przemija, styl pozostaje." 

We wstępie tego posta konieczne jest wspomnieć o chyba każdemu z nas znanej, słynnej francuskiej projektantce mody, Coco Chanel, która w dość szybkim tempie przyczyniła się do jej rewolucji. Elegancja, klasyczność i prostota - te trzy określenia idealnie opisują stroje, które powstawały pod czujnym okiem Chanel, m.in. dlatego, że kobieta skupiała się na tworzeniu takich projektów, które były pozbawione mnóstwa ozdób i wszelkiego rodzaju przepychu. Wygodne, ale niepozbawione szyku stroje idealnie nadawały się dla bogatych, wysoko usytuowanych (i nawet czasem wybrednych) klientek, które zmęczone ciągłym "paradowaniem" w mało komfortowych kostiumach wreszcie znalazły coś odpowiedniego dla siebie.


Na początek proponuję Wam powrót do przeszłości. Francja, XX wiek. Podążając jedną z paryskich ulic jako obserwatorzy, z pewnością zauważylibyśmy różne nowo wprowadzone do świata mody części garderoby, m.in:

KAPELUSZE: 

Kiczowate kapelusze wyglądające jak... taca z owocami (?) (fot. 1) zastąpione klasycznymi nakryciami głowy z delikatnym przyozdobieniem (fot. 2).


KOSTIUMY Z DZIANINY:



SWETRY I GOLFY:

Chanel bardzo często w swych projektach wykorzystywała motywy mody męskiej, odpowiednio przerabiając wybrane fragmenty stroju, np. powiększając dekolty w swetrach czy golfach, aby nadać im kobiecego nastroju.  


"MAŁA CZARNA"

Kobiety bez większych oporów zaczęły (oczywiście stopniowo) odkrywać swe ciała oraz pozwalać sobie na coraz to krótsze i bardziej odsłaniające ramiona sukienki, co bez wątpienia cieszyło oczy mężczyzn:).


"DZWONY" - Coco Chanel pierwszą kobietą, która nosiła spodnie.


BIŻUTERIA:

Przede wszystkim długie sznury pereł, które skromnemu, prostemu i eleganckiemu strojowi mogą dodać także odrobinę szyku i nieco go ożywić.


To chyba najważniejsze zmiany wprowadzone przez Coco Chanel, które w świecie mody goszczą do dziś.

Brak komentarzy: