Najwyższa pora zebrać siły i napisać kolejnego posta. Tak to już jest, kiedy całymi dniami wyleguje się w łóżku, a potem ciężko choć na chwilę oderwać się od leżenia. No ale chyba po części właśnie od tego są (jeszcze trwające) wakacje:). Mimo tego, staram się na bieżąco 'rozbudowywać' bloga, bo niestety w roku szkolnym nie będę miała zbyt wiele czasu dla siebie. Zobaczymy jak to będzie.
Powracając myślami do bloga... Ten post, jak widzicie po tytule, będzie dotyczył kolejnej marki z serii ITALIAN FASHION STYLE. Gucci to włoski dom mody, który założony został we Florencji w 1921r. przez, rzecz jasna, włoskiego projektanta mody - Guccio Gucci. Szczerze mówiąc nie wiem, czy interesują Was 'historyczne' fakty związane z powstawaniem i rozwojem danych marek, jednak myślę, że we wstępie można krótko wspomnieć o paru ważnych informacjach. W zasadzie pisząc na ten temat sama dowiaduję się wielu istotnych rzeczy.
W tym poście wyodrębnię z osobna różne rodzaje produktów, min. buty i torebki.
BUTY:
Według mnie najładniejsza para spośród wszystkich, które zobaczycie w tej notce. Może dlatego, że od jakiegoś czasu mam słabość do tego koloru + szeroko pojętej oryginalności:).
Prostota połączona z elegancją... jak zawsze modne, w końcu mniej znaczy więcej:).
Tym razem bardziej kryty model, dzięki czemu z pewnością lepiej trzyma się na stopie niż te z wcześniejszych zdjęć.
Patrząc na poniższą fotografię mam wrażenie, że buciki, które się na niej znajdują są "wyjęte" z jakiejś Disney'owskiej bajki. Chyba nic w tym dziwnego, bo przeznaczone są jedynie na specjalne okazje typu bale, bankiety, czy wieczorowe wyjścia. Pomimo tego nie odznaczają się przesadą, mimo licznych diamencików możemy uznać je za w miarę skromne:).
Kolejny bucik z serii oryginalnych, pewnie z tego względu przykuł moją uwagę.
A tu dość wysokie koturny ozdobione duża ilością złotych ćwieków.
Patrząc po raz pierwszy na poniższe zdjęcie, ani przez chwilę nie przeszła mi przez głowę myśl, że but, który się na nim znajduje jest elementem... tortu o.O Wygląda bardzo realistycznie. Nie sądzę, że mając tak cudowny tort przed nosem, skusiłabym się na ugryzienie kawałka buta:).
TOREBKI:
Pierwsza torebka dość charakterystyczna, może ze względu na dwukolorowe paski znajdujące się w centrum. Dzięki temu idealnie pasuje do strojów w podobnych kolorach, tak jak na poniższych zdjęciach. Granat i czerwień jako kolory przewodnie.
Tym razem kuferek:).
Kopertówka z ciemno żółtymi wstawkami w rogach idealnie pasowałaby do obcasów w tym właśnie kolorze.
Małe, skromne torebeczki pasujące tak naprawdę chyba do wszystkiego. Doskonale komponują się ze złotą biżuterią.
Ten sam model, jednak w nieco żywszym kolorze:). Jak widzicie na poniższym zdjęciu, wraz z obcasami w tym samym kolorze urozmaica cały zestaw i nadaje mu odpowiedniego nastroju (można określić to jako umiarkowaną elegancję).
Tym razem na czerwono:).
PORTFELE:
Coś odpowiedniego dla tych, którzy lubią czuć w dłoni ciężar portfela:).
To by było chyba na tyle, niestety nie udało mi się wygrzebać więcej jakichś przyzwoitych zdjęć. Może w międzyczasie uda mi się coś znaleźć:).
N.jpg)





















.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz