SPODENKI:
Krótkie spodenki ze wzorem aztec idealnie pasują do krótkich gorsetów, tak jak ten ze zdjęcia niżej :) Jednak nie polecam Wam w takim stroju iść do szkoły ;p Gorseciki mogą być oczywiście w dowolnym kolorze, aby tylko pasował do dolnej partii. Szeroka, złota bransoleta nadaje całemu zestawowi szykowny wygląd.
W przypadku aztec jako motywu przewodniego tego zestawu zdecydowanie powinniśmy przestrzegać się jakichkolwiek mocno widocznych wzorów w górnej partii. Gorset ze zdjęcia poniżej kompletnie by tu nie pasował i okazałby się totalną katastrofą. (pomimo tego, że jest naprawdę cudowny!)
A tu bardziej żywe pastelowe kolorki, które podkreślają letnią opaleniznę:). Idealnie pasuje tu 'lekka' przewiewna koronkowa bluzeczka w jasnym kolorze, która także będzie kontrastowała z ciemniejszym kolorem skóry. Pastelowa barwa lakieru do paznokci i trochę biżuterii nie będzie chyba aż taką przesadą:) (lepiej jednak kurczowo trzymać się jednego koloru bransoletek, pierścionków itp. Kompletnie nie na miejscu jest łączenie złota ze srebrem, no ale, co kto lubi).
Tu spodenki w ciemnych kolorach idealnie pasują do jasnej koszuli, pod którą zdecydowanie możemy ubrać zwykłą bokserkę. Dobierając odpowiednie dodatki nasz strój możemy lekko ożywić:).
SPODNIE:
W przypadku tych dżinsów z lekkim jaśniejszym wzorem nie musimy aż tak się wszystkiego wyrzekać:) Nie jest on kolorowy, więc nie ma wpływu na to, jaki kolor ma mieć górna partia garderoby. Oczywiście w tym przypadku także powinniśmy lekko powstrzymywać się przed przesadą. Jak widzicie, spodnie idealnie komponują się z kurtką skórzaną w jasno brązowym odcieniu.
Zakładając spodnie z poniższego zdjęcia możemy pozwolić sobie na jeszcze większą dowolność, ze względu na stonowane kolory. Jednak pomimo tego, według mnie idealnie pasuje tu bluzeczka lub cienki sweterek w jasnym odcieniu. Na wierzch możemy zarzucić kurtkę skórzaną (może pikowaną?), która doda trochę pazurka;p.
A tu kolejne jasne spodnie z leciutkim wzorkiem :) Jak widzicie dżinsy tego typu pasują do wielu ubrań i mogą odegrać swą rolę chyba w każdej sytuacji. Tak samo jak do sweterków i luźnych bluzek pasują także do zwykłych, eleganckich koszul, dzięki czemu wyglądamy prosto i elegancko. Żeby jednak nie przesadzać z tą elegancją możemy pokusić się o parę dodatków, które sprawią, że pomimo koszuli strój będzie wyglądał na codzienny (okulary, biżuteria, torebka).
LEGINSY:
Leginsy to coś, do czego mam wielką słabośc:) Niedość, że są bardzo wygodne, to idealnie leżą i przypasowują się do figury, jednocześnie ją podkreślając. Poniższy zestaw uważam za trafiony w dziesiątkę, chyba dzięki temu luźnemu sweterkowi i dobrze dobranym butom:)
SÓDNICE:
Przeglądając zdjęcia spódnic na Internecie w azteckie wzory stwierdziłam, że przegapiłam kupno którejś z nich. Wakacje powoli zbliżają się ku końcowi, a szczerze mówiąc nie wiem, czy odważyłabym się wybrać do szkoły w mini, + jeszcze trochę i być może faza na aztec się skończy... czego wcale nie chcę. Pierwsze zdjęcie - trochę deja vu:) Znów pojawia się króciutki gorset, który oczywiście w przypadku spódniczek tak samo idealnie odgrywa swą rolę.
Właśnie przeszła mnie myśl, jakie buty założyć do spódniczki, wykluczając obcasy? (Oczywiście szpilki pasują jak najbardziej, jednak myślę, że przy takim stroju należy postawić na komfort). Patrząc na zdjęcia poniżej doszłam do wniosku, że baleriny, do których zawsze miałam jakieś dziwne uprzedzenie, pasują tu perfekcyjnie:) Według mnie idealnie sprawdziłyby się tu lordsy, o których może napiszę w następnych postach. Można byłoby postawić także na coś w stylu martensów.. co o tym myślicie?
Z rzeczy z kategorii "na pupę" to by było na tyle:).



.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz